Jedno z nich to zadbanie o swoją sylwetkę.
Niby wagę mam w normie, jestem szczupła (według innych oczywiście), ale co z tego jeśli
a. źle się czuję
b. wcale po mnie tego nie widać...
Delikatnie mówiąc mam bardzo zaniedbane ciało i muszę "troszkę" poćwiczyć, jeśli chcę wyglądać jak Adriana Lima...
![]() |
| tylko talię chcę mieć lepszą |
W tym, że roku chciałabym mieć też lepsze oceny. Może nie jakieś wybitne, ale wyższe (?) niż mam teraz. Problem w tym, że musi mi naprawdę odwalić bym otworzyła jakąś książkę... Aczkolwiek przyznaję się, iż czasami mam tak, że chcę się pouczyć... Ale to czasami
Czwarte i ostanie marzenie/plan/postanowienie (kto co woli) to zostać Vege w 100%.
Tu chyba nie muszę jakoś opisywać o co mi chodzi, bo chyba wszyscy znają znaczenie tego słowa. A jak nie to zapraszam tutaj --> KLIK
THE END

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz